Wypijanie litrów soku z marchewki prawdopodobnie nie przybliży Cię do wymarzonego koloru skóry, a jedynie może zniechęcić do tego cennego warzywa. Aby uzyskać piękną, złocistą opaleniznę, warto sięgnąć po inne metody, które nie tylko zabarwią skórę, ale również zapewnią jej zdrowy wygląd.
### Balsamy koloryzujące
Balsamy koloryzujące zyskały na popularności, stanowiąc doskonałą alternatywę dla tradycyjnych samoopalaczy, które często charakteryzują się nieprzyjemnym zapachem. Współczesne formuły są bardziej delikatne i naturalne, a ich zapach znacznie poprawił się w porównaniu do wcześniejszych produktów. Obecnie dostępne balsamy nie tylko nadają skórze subtelny odcień, ale także minimalizują ryzyko brudzenia bielizny, co było dużym problemem w przeszłości.
Godnym uwagi produktem jest bronzer z serii Dove Summer, dostępny w dwóch odcieniach – dla skóry jasnej oraz ciemnej. Choć jego cena jest wyższa niż w przypadku Kolastyny, jakość i efekty są zdecydowanie lepsze. Odcień jest idealnie dopasowany, a zapach utrzymuje się przez długi czas, co czyni go przyjemnym w codziennym stosowaniu.
Balsam brązujący należy aplikować po kąpieli, gdy skóra jest odpowiednio nawilżona, co pozwoli na lepsze wchłonięcie produktu i uzyskanie równomiernego koloru.
### Sok marchwiowo-buraczany (Poszukaj wpisu na ten temat)
Innym sposobem na naturalne zabarwienie skóry jest użycie soku z marchwi z dodatkiem czerwonego buraka. W niektórych brazylijskich kosmetykach burak został wykorzystany jako składnik wspomagający efekt opalenizny. Burak poprawia cyrkulację krwi oraz elastyczność skóry. Stosując mieszankę marchwi i buraka, możemy zauważalnie zabarwić skórę.
Aby uzyskać najlepsze rezultaty, warto zachować proporcje buraka do marchewki w odpowiednich ilościach. Z wyciśniętej mieszanki soku, należy wacikiem kosmetycznym nanosić płyn na skórę twarzy, szyi i dekoltu, delikatnie rozsmarowując go. Ten sposób polecam szczególnie na wyjątkowe okazje, gdyż aplikacja soku może być nieco kłopotliwa i istnieje ryzyko pobrudzenia bielizny.
### Produkty Cocoa Brown
Doskonałą alternatywą dla naturalnej opalenizny są produkty Cocoa Brown. W ofercie znajdują się pianki, kremy i żele, które cieszą się dużym uznaniem. Pianka Cocoa Brown to rewelacyjny kosmetyk, który intensywnie barwi skórę, zapewniając bardzo naturalny efekt. Jej kolor jest zdecydowanie intensywniejszy niż w przypadku balsamów brązujących.
Po wyciśnięciu pianka ma głęboki brązowy odcień, dlatego należy ją jak najszybciej nanieść na skórę i równomiernie rozprowadzić. Produkt jest bardzo wydajny – wystarczy stosować go raz na 4-5 dni, co sprawia, że jedno opakowanie może wystarczyć na całe lato. Należy pamiętać, aby po użyciu dokładnie umyć ręce lub używać rękawic ochronnych, gdyż pianka silnie barwi.
### Opalone nogi
Jeśli zależy Ci jedynie na opalonych nogach, warto rozważyć preparaty, które zastępują rajstopy w sprayu, sprawiając, że nogi wyglądają na opalone i wygładzone. Kosmetyk, który świetnie spełnia tę rolę i jest dostępny w przystępnej cenie, to znany spray W7, oferujący trzy różne odcienie.
Choć opakowanie ma jedynie 75 ml, co może wydawać się mało, kosmetyk wystarcza na długo, gdyż stosuje się go w niewielkich ilościach. Dobrze się rozprowadza, skutecznie ukrywa niedoskonałości, takie jak naczynka, i pozostawia naturalny, ciemny odcień opalenizny. Choć jest droższy od W7, produkt Cocoa Brown oferuje jeszcze lepsze rezultaty – nie klei się na skórze i nie brudzi tak mocno jak inne preparaty.




