Stoją w kącie sieni, spłowiałe, zmęczone z plamami, których nie domył nawet najsilniejszy wywar z mydlnicy. Ich gumowe podeszwy są pożółkłe a płótno przypomina skórę starego wędrowca. W świecie nadmiaru najprościej byłoby je wyrzucić, my wybieramy drogę trudniejszą, drogę wskrzeszenia.
Opowiem Ci dziś historię niesamowitych trampek, które zamiast trafić na śmietnik będą służyć kolejne długie miesiące, a może i dłużej do celów do jakich zostały stworzone na nowo.
Trampki to obuwie luźne, które może pozwolić sobie na wiele. Nieliczni malują swoje trampki farbkami jak graffiti, inni przyozdabiają koralikami i naszywkami, to but, który może pozwolić sobie na więcej.
W moich starych księgach barwienie tkanin to proces niemal sakralny. To wyciąganie koloru z natury i zamykanie go we włóknach, by służyły nam przez kolejne sezony.
Marzec choć ponury i szary też oferuje znalezienie barwników w przyrodzie , dzięki czemu można odświeżyć obuwie na wiosnę lub nadać im nowe przeznaczenie np jako buty do ogrodu lub do pracy.
Białe trampki wymagają uwagi, mówią ,,uważaj, nie zabrudź mnie,,
Kolorowe są bezpieczniejsze na rowerze lub przy pracach z ziemią.
Te dwie pary zostały kupione za przysłowiowe grosze. Po wyczyszczeniu ich metodą ekologiczną wyglądały tak jak na zdjęciu. Te na dole to zdjęcie mokrej tkaniny. Buty są wyraźnie zmęczone i nieatrakcyjne, mają plamy, które nie chcą zejść podczas ekologicznego czyszczenia a włożenie ich w chlor nie jest moim celem z prostej przyczyny, Takie buty staną się kruche, guma szybko zżółknie i zacznie pękać. Chciałam zachować ich bieżący stan bez chloru.
Zaczęłam od czyszczenia, czyli niesamowitego mydła pochodzącego z północy ,,galltvål,,.( możesz użyć szarego mydła) Stworzyłam pianę i nałożyłam ją na buty, piana ma w sobie enzymy, które usuwają brud pochodzenia organicznego, pozostawiając je ,, surowo czyste,,
Wnętrze spryskałam wodą z octem dosypując sodę i pocierając wnętrze szmatką. Odświeżanie białych butów w celu nadania im bieli wymaga jeszcze jednego kroku ale my kończymy na tym, ponieważ będziemy je barwić a nie wybielać.
Potem zaczyna się proces schnięcia, żadnej suszarki, tylko powolne dosuszanie w najlepszym miejscu jakie można sobie wymarzyć, pod sufitem ciepłego przedsionka. Nawet wczesna wiosna sprzyja takiemu suszeniu butów, bo namiot nagrzewa się szybko, buty nie żółkną jak podczas zbyt szybkiego lub zbyt długiego suszenia na bezpośrednim słońcu lub w łazience gdzie panuje wilgoć.
Suche buty są gotowe do dalszej obróbki.Z bliska mają widoczne ślady po sznurowadłach oraz liczne ciemne plamki na tkaninie....ale to dla nas nie problem
Znalazłam trochę starego barwnika marki Herdins, kolor ciepły niebieski. Drugi barwnik stworzyłam sama z kory dębu oraz liści orzecha włoskiego. Korę dębu długo gotowałam, dodałam grubą sól i po ostudzeniu nanosiłam na tkaninę grubym gazikiem aptecznym. Do malowania można wykorzystać też tanie farbki do tkanin w saszetkach polskiej marki. Można celowo nanosić farbę tak aby powstawała przecierka lub tak aby były jednolite. W przyszłości planuję zająć się farbowaniem takiego obuwia naturalnymi barwnikami, poza korą dębu można znależć wiele innych roślin, owoców czy drzew aby nadać tkaninie koloru.
Pierwsze zanurzenie zazwyczaj jest delikatne, jeśli pragniemy intensywnej barwy musimy powtórzyć proces barwienia kiedy tkanina znacznie przeschnie.
Można uzyskać różne odcienie od jasnych po ciemne.
To niesamowite jak zmieniasz kolor buta i widzisz jak wszystkie plamki znikają a buty wyraźnie otrzymują nowe życie.
Na samym dole znajdziesz przykłady kolorów jakie uzyskasz dzięki naturze.
Dla bezpieczeństwa używam czarnych skarpetek kiedy zakładam takie kolorowe trampki, wilgoć lub deszcz z pewnością mogłaby zabarwić nasze skarpetki.
Na koniec farbowania dobrze jest spryskać buty mgiełką zrobioną z wody i octu aby kolor trzymał się dłużej, choć przyznam że ta nierównomierność koloru i wytarcie bardzo mi się podoba. To jak efekt vintage pasujący do ogródka jak i do pracy.
Jeśli używasz delikatnych barwników takich jak pokrzywa, możesz zanurzyć całego buta w zielonej kąpieli wraz z podeszwą, otrzymasz bardzo fajny jednolity kolor obuwia wraz ze sznurowadłami (choć te barwią się gorzej z powodu dużej zawartości syntetyku)
Po wyschnięciu trampki nie będą wyglądały jak ze zdjęcia w kolorowym magazynie, moim zdaniem będą lepsze. Płótno może być przecierane czyli nierównomiernie zabawione ponieważ natura inaczej barwi każdą powierzchnie zabrudzenia, resztki chemii to wszystko ma znaczenie.
Czyszczeniem i barwieniem butów zajęłam się biznesowo, jest zapotrzebowanie na takie buty, są tanie i nadal można je nosić. To bardzo ekologiczne podejście, podobnie jak kupowanie używanej odzieży. Ratowanie czegoś starego stało się moja terapią na trudne dni. To jak układanie puzli, nie ma mowy o roztrząsaniu problemów bo musisz się skupić, żeby zrobić to dobrze. Wiele w z tych butów trafiłoby na śmietnik, i trafia ponieważ są brudne i brzydkie więc nikt nie chce ich kupić ani nosić. Trzeba je wyczyścić, nadać im barwę, styl. Wtedy ludzie chętnie założą je do ogrodu czy na rower lub będą w nich pracować.
Mydło galltvål to północne mydło wołowe lub żółciowe. To produkt o unikalnej recepturze, której sercem jest żółć bydlęca. Żółć zawiera enzymy, której zadaniem jest rozbijanie tłuszczów, radzi sobie z najtrudniejszymi zabrudzeniami, ale ważna jest też sama metoda stosowania. Należy najpierw nanieść pianę z mydła na powierzchnię, którą chcemy czyścić, odczekać nawet pół godziny a potem szorować. Najczęściej proces szorowania jest krótki bo enzymy robią całą robotę za nas.W przypadku butów wybiela ono sam materiał oraz gumowe podeszwy. Jest naprawdę dobre.
Kora dębu z liściem orzecha włoskiego.
Silniejszy gotowy barwnik niebieski.
Delikatniejszy gotowy barwnik niebieski
Składnik z Kotła Uzyskany Kolor Duch Barwy Przeznaczenie
Kora Olchy + Żelazo 🌑 Mroczny Grafit / Czerń Surowy, głęboki, jak nocny las. Buty do Pracy: Ukryją pył i trud codziennego rzemiosła.
Łupiny Cebuli 🍂 Rdza i Miedź Ciepły, żywy, nasycony słońcem. Buty do Ogrodu: Harmonizują z barwą ziemi i korzeni.
Kora Dębu 📜 Stary Pergamin Szlachetny beż, barwa trwałości. Dla tych, którzy cenią spokój i zapach starych ksiąg.
Kwiaty Wrotyczu 🟡 Zgaszona Żółć Intensywny, niemal siarkowy blask. Barwa ochronna, odstraszająca zło i owady.
Owoce Bzu Czarnego 🍇 Brudny Fiolet Chłodny, tajemniczy, nieuchwytny. Kolor magii rzucanej o zmierzchu.
Korzeń Marzanny 🧱 Krwista Rdza Głęboka, ceglasta czerwień. Symbol pasji i ognia, który nie gaśnie.
Zabrudzone i stare buty można uratować, spędzą z nami kolejne miesiące a my będziemy dumni z tego, że dbamy o planetę i wskrzeszamy to co prawie umarło.
To niesamowita zabawa kolorami, nauka barwienia nie tylko butów, bo tu zaczyna się nasza historia ale możliwości są o wiele większe. Kiedy słońce wyjrzy zza chmur odbije się w moich nowych trampkach, które z dumą zabiorę ze sobą do pracy i będę się uśmiechać za każdym razem gdy przypomnę sobie jak wyglądały kiedy po raz pierwszy wzięłam je do ręki.
To magia tworzenia, Twoja magia
.png)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Masz ochotę zamienić słowo o szlaku, ziołach lub życiu w wozie, Skreśl kilka słów poniżej, każda opowieść wędrowca jest u mnie mile widziana.